Archiwa tagu: fakty

Wesołych Świąt!

Zdaję sobie sprawę że ilość czytelników bloga jest niewielka. Wynika to zarówno z jego młodego wieku jak i wąskiego grona potencjalnych odbiorców.

Niemniej…

Wszystkim czytelnikom życzę spokojnych i wesołych Świąt Bożego Narodzenia i szczęśliwego Nowego Roku!

 

zyczenia

Pierwsze kroki

Na wstępnie odpowiem na pytanie dlaczego cześć wpisów będzie ukazywać się w mniejszych fragmentach: aby dowiedzieć się wszystkiego o danym zagadnieniu, będziecie musieli przeszukać kilka wpisów. Odpowiedź jest banalna: na dzień dzisiejszy nie mam po prostu czasu pisać długich elaboratów. Mógłbym więc albo pisać rzadziej i publikować dłuższe wpisy albo praktykować to drugie, wybrane przeze mnie rozwiązanie: mniej a częściej. Tak jest po prostu wygodniej. Jeśli jest to dla Was faktycznie uciążliwe, proszę o kontakt mailowy – adres w stopce.

O czym dziś? Obiecane podstawowe zagadnienia: czym jest giełda, czym są inwestycje, kim jest emitent i animator… zaraz, zaraz! Przecież miały być podstawy publikowane w krótkich a treściwych wpisach! Poprzestańmy więc na pierwszym zagadnieniu a kolejne – już za tydzień.

Potocznie giełda kojarzy się – a jest to zasługą wielu filmów z Hollywood – z wielką halą w której kupujący i sprzedający ustalają pasującą obu stronom cenę za którą nastąpi wymiana posiadanych akcji czyli udziałów w danej firmie. W praktyce zaś hala jest po prostu dużą salą a większość operacji wykonywanych jest zdalnie, za pośrednictwem internetu i komputerów.

Przedmiotem handlu są – zarówno w filmowej fikcji jak i rzeczywistości – akcje. Te mają postać niematerialną: są szeregiem zer i jedynek zapisanych w komputerach tzw. Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych (w skrócie KDPW). Zarządzać nim można korzystając z posiadanego rachunku maklerskiego. Tutaj można wspomnieć iż na dzień dzisiejszy gra na giełdzie jest tak prosta jak gra na rynkach walutowych Forex. Bez wychodzenia z domu. Wystarczy założyć konto a kurier dowiezie umowę wprost pod nasze drzwi.

Skąd się biorą akcje?

Te są wydawane są przez emitenta czyli spółkę która na zasadzie obowiązującego prawa i zasadach jest niejako dzielona na tysiące i setki tysięcy mniejszych części. Właściciel ustala ile takich drobnych kawałków chce sprzedać. Tutaj ważnym jest aby nie sprzedać większości udziałów: w takim wypadku pierwotny właściciel straciłby prawo głosu a wraz z nim jakąkolwiek kontrolę nad firmą. Nie oznacza to od razu że należy kontrolować popularne 51% udziałów. Jeśli akcje są mocno rozproszone po rynku, często pakietem większościowym można uznać np: 10% czy 15% wszystkich udziałów (pozostałe osoby posiadają w takim wypadku jedynie 2-3% udziałów).

Kurs akcji

Ostatni poruszony dziś temat dotyczyć będzie wartości kursu czyli w jakiej cenie można kupić pojedynczą akcję. Pierwotna cena ustalana jest przez emitenta. W kolejnych etapach jej życia cenę ustala rynek i prawo popytu i podaży. Kiedy dużo osób chce zostać inwestorami (popyt jest większy niż podaż) cena rośnie, kiedy zaś większość ich posiadaczy stara się sprzedać (podać przewyższa popyt), cena spada.
W kolejnym wpisie napiszę co-nieco o biurach maklerskich i możliwościom kontroli akcji.